Czy małe dzieci powinny się bawić i uczyć
przy komputerze?
Komputer może być wspaniałym narzędziem zabawy i edukacji. Zależy jednak ile czasu mu poświęcamy i jak ten czas wykorzystujemy, czy upływa nam głównie na rozrywce czy też na poznawaniu jakiejś dziedziny, rozwijaniu hobby, komunikacji z innymi lub uczeniu się. Pedagodzy i psychologowie mediów podkreślają złotą zasadę umiarkowania. Ważne jest zróżnicowanie naszych kontaktów z mediami i innymi formami spędzania wolnego czasu. Te tradycyjne formy to m.in. aktywność fizyczna (sport, rekreacja, kontakt z przyrodą), dydaktyka tradycyjna (podręczniki, słuchanie audycji np. językowych), lektura osobista, czas na osobistą refleksję.
Komputer, jeśli nadmiernie go wykorzystujemy w naszej aktywności, staje się centrum naszego życia, co może powodować negatywne zjawiska społecznej i wychowawcze. Wzrasta ryzyko zagrożeń uzależnieniami od gier komputerowych i Internetu, sprzyja postawom alienacji społecznej. W procesie wychowawczym dziecka niezwykle ważne jest uczenie tej różnorodności zachowań medialnych.
Bardzo ważną rolę odgrywają tu rodzice i wychowawcy. Nic nie zastąpi kontaktu osobistego, wspólnej zabawy czy nauki, co również może być okazją do edukacji ustawicznej dorosłych. Ważne, żeby rodzice byli towarzyszami zabaw i nauki dziecka oraz sięgali po rozmaite formy od tradycyjnych po medialne. Szczególnie ważne jest to w kształceniu zachowań medialnych małych dzieci, do 7. roku życia oraz w kształceniu podobnych nawyków nastolatków, okres gimnazjalny 13 – 16 lat.